Menu

Pracownica banku, listonosz, ksiądz, pielęgniarka. Każdy może pomóc w walce z oszustami

logo.policja.01.200xPo raz kolejny już pracownica banku z Ostródy widząc starszą osobę chcącą wypłacić dużą sumę pieniędzy, zareagowała i nie dopuściła do oszustwa i przekazania przestępcy oszczędności klienta placówki. Ta wnikliwość, zainteresowanie i życzliwość wobec osób starszych pań siedzących po drugiej stronie bankowego okienka pomaga nie tylko samym klientom, którzy nie tracą pieniędzy, ale także Policji, która od lat przestrzega przed oszustami „na wnuczka”, czy „na policjanta”. Każdy z otoczenia osoby starszej, członek rodziny, pani z poczty, banku, ksiądz podczas kazania, czy pielęgniarka z przychodni zdrowia może pomóc w walce z oszustami, rozmawiać z osobami starszymi, uprzedzać o działaniach przestępców i przypominać o zasadach bezpieczeństwa.

3,9 czerwca - Ostróda, Iława

3 czerwca br. do banku w Ostródzie po pożyczkę w wysokości 15 tysięcy złotych przyszła starsza pani. Pracownicę siedzącą przy okienku zainteresowała sytuacja kobiety, która chciała zaciągnąć kredyt. Jak się okazało, klientka przyszła po pieniądze po tym, jak zadzwonił do niej fałszywy „funkcjonariusz Policji” i poprosił o wypłatę z banku pieniędzy. Gdyby nie szybka i zdecydowana reakcja pracownicy banku, kobieta przelałaby pieniądze oszustowi. Tego samego dnia podobny telefon otrzymał starszy mężczyzna. „Fałszywy policjant” poprosił o 25 tysięcy złotych, tłumacząc, że mieszkaniec Ostródy bierze udział w akcji przeciwko oszustom i może być spokojny o swoje pieniądze. Mężczyzna na szczęście nie dał się nabrać i nie wypłacił żadnych pieniędzy. Tyle szczęścia nie miała kolejna kobieta, która tego samego dnia odebrała telefon od oszusta. Poszkodowana straciła 9 tysięcy złotych po tym jak po „wnuczku” zadzwonił do niej mężczyzna podający się za funkcjonariusza Policji. Powiedział, że przed chwilą dzwonił do niej oszust, który jest właśnie namierzany przez policjantów. Poprosił, by poszła do banku i na „policyjne” konto przelała pieniądze. Zapewnił, że gotówka po akcji szybko wróci na jej konto.

Natomiast przedwczoraj do 6. mieszkańców Ostródy znów zadzwonili oszuści podający się za wnuczka, bratanka, syna. Potrzebowali pieniędzy, aby uniknąć odpowiedzialności za wypadek drogowy. W próbie wyłudzenia pieniędzy uczestniczyli też rzekomi policjanci Andrzej Wiśniewski i Paweł. Oni mieli prowadzić akcje przeciwko oszustom i angażować w działania starsze osoby. Na szczęście nikt nie oddał oszczędności przestępcy. Po raz kolejny pomogła w tym czujność pracownicy banku. Kobieta zainteresowała się sytuacją starszego mężczyzny. Chciał on przelać na zapisany na kartce numer konta 10 tysięcy złotych. Jak się okazało, mężczyzna przyszedł wykonać przelew po tym, jak zadzwonił do niego fałszywy „funkcjonariusz Policji” i poprosił o przesłanie pieniędzy. Pracownica banku zadziałała błyskawicznie. Powiadomiła Policję. Gdyby nie szybka i zdecydowana reakcja kobiety i funkcjonariuszy, mężczyzna przelałby pieniądze oszustowi.

Historii opowiedzianej przez oszusta także nie dał się zwieść mieszkaniec Iławy. Najpierw w południe  zadzwonił do niego mężczyzna podający się za jego wnuczka. W rozmowie telefonicznej przekazał, że jest sprawcą poważnego wypadku i potrzebuje 28 tysięcy złotych, aby załagodzić sprawę. Tym razem, na szczęście nie doszło do przestępstwa dzięki czujności mieszkańca Iławy. Po zakończeniu rozmowy z oszustem mężczyzna skontaktował się z ojcem prawdziwego wnuczka, który potwierdził, że jego syn przebywa za granicą i taka sytuacja na pewno nie miała miejsca. Mieszkaniec Iławy o próbie oszustwa powiadomił Policję.

10 czerwca – Elbląg, Gołdap, Lidzbark Warmiński – w sumie 12 przypadków

Kolejnego dnia oszuści dzwonili do mieszkańców 3 powiatów warmińsko-mazurskiego regionu. W sumie podjęli 12 prób wyłudzenia pieniędzy. Niestety, w jednym przypadku wyłudzili 30 tysięcy złotych. Fałszywy funkcjonariusz CBŚ Andrzej twierdził, że prowadzi nalot na hakerów bankowych. W działaniach miał mu pomóc 65-latek. Sprawca poinstruował poszkodowanego, że ten ma pójść do banku, wziąć maksymalny kredyt, a następnie pieniądze i umowę przekazać innemu policjantowi, który się zgłosi. Niestety, cały scenariusz oszusta został zrealizowany i poszkodowany mężczyzna, stracił 30 tysięcy złotych.

Co miesiąc 10 osób

Z policyjnych statystyk wynika, że od początku bieżącego roku na Warmii i Mazurach oszuści działali przynajmniej 50 razy. Takich przypadków mogło być więcej. Spotykamy się  z tym, że starsi ludzie wstydząc się tego, że dali się nabrać, nie chcą zgłosić sprawy. Innym elementem, który wpływa na fakt powiadomienia i współpracy z organami ścigania jest to, że osoby poszkodowane nie chcą, aby rodzina dowiedziała się, że dysponowali większą gotówka, powiedział policjant ze służby kryminalnej pracujący w grupie zajmującej się ustaleniem sprawców tych przestępstw. Powołane są specjalne zespoły, które w skali kraju nawiązują współpracę, rozpracowują i zatrzymują członków grup przestępczych. Rokrocznie sprawy takie realizowali także warmińsko-mazurscy kryminalni.

Sakramentalne zasady bezpieczeństwa seniorów

Przede wszystkim należy zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.

Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. Niezwykle ważna jest także czujność pracowników banków.

W szczególności pamiętajmy o tym, że w momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich. Kolejne połączenia telefoniczne wykonujmy z innego aparatu, np. od sąsiada. Niestety zdarza się, że przestępcy przechwytują połączenia telefoniczne.

Jeśli cokolwiek nas zaniepokoi, rozmówca będzie natrętny, dociekliwy, co do kwoty, którą dysponujemy, natychmiast należy powiadomić Policję.

Oszuści wykorzystują zaufanie społeczne do Policji

Podczas ostatnich rozmów z poszkodowanymi oszuści przedstawili się też jako funkcjonariusz KGP Andrzej Wiśniewski, czy funkcjonariusz Piotr. Podawali numery swoich legitymacji służbowych. Tłumaczyli osobom, do których dzwonili, szczegóły akcji, którą właśnie prowadzą. Każdy z tych elementów miał uwiarygodnić ich działania w oczach rozmówcy.

Pamiętajmy, że prawdziwi policjanci w rozmowie telefonicznej nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach  i nigdy też nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.

Działania warmińsko-mazurskiej Policji przeciw oszustom

Mamy wielu sojuszników w tej walce. Są to dziennikarze wielu redakcji, którzy np. tak jak z Radia Olsztyn nagrali specjalne spoty radiowe przestrzegające przed oszustami, czy z olsztyńskiego Oddziału TVP, z inicjatywy których problem takich przestępstw, metody zwalczania, właściwego zachowania seniorów pokazano na antenie ogólnopolskiej. Jak pokazują ostatnie przykłady, oszustom w działaniach przeszkadzają pracownice banków. Robili to także księża z ambon podczas niedzielnych mszy, pracownicy poczty.

W działaniach prewencyjnych Policji uczestniczyli sami seniorzy, którzy nie dali się oszukać oraz prawdziwi wnuczkowie.

RSO – żeby szybko powiadomić dużą liczbę mieszkańców

W walce z oszustami mogą pomóc nie tylko ludzie. Regionalny System Ostrzegania dostępny w programach regionalnych TVP naziemnej telewizji cyfrowej, na stronach internetowych urzędów wojewódzkich, na smarfonach i tabletach, dzięki swoim możliwościom jest także wykorzystywany przez Policję.

Dbając o bezpieczeństwo mieszkańców regionu, policjanci tym kanałem przesyłają komunikaty zwracające uwagę na występujące zagrożenia. Tak też było wczoraj.

Po raz kolejny skorzystaliśmy z możliwości jaką daje nam RSO. Ważne jest dla nas szybkie powiadomienie jak największej liczby osób, żeby przestrzec i zapobiec oszustwu. Komunikaty Policji pojawiają się w programach regionalnych TVP naziemnej telewizji cyfrowej, na stronach internetowych urzędów wojewódzkich, na smarfonach i tabletach. Jeśli nie trafią bezpośrednio do seniorów, to do ich bliskich, osób z ich otoczenia. Liczymy, że pod wpływem tej krótkiej informacji ludzie będą ze sobą rozmawiać na ten temat. Więcej świadomych zagrożenia mieszkańców, to mniej zysków dla przestępców i mniej strat w majątku, ale i zdrowiu naszych mieszkańców. Seniorów bardzo dotykają takie sytuacje, powiedziała podinsp. Anna Fic rzeczniczka prasowa warmińsko-mazurskiej Policji.

Źródło: www.policja.pl