Menu

Zarzuty za usiłowanie oszustwa "na wnuczka i policjanta"

logo.policja.01.200xPolicjanci z Opola zatrzymali dwóch mieszkańców Łodzi podejrzanych o usiłowanie oszustwa metodą „na wnuczka i policjanta”. Jak ustalili zajmujący się sprawą funkcjonariusze, mężczyźni usiłowali wyłudzić od jednej z mieszkanek Opola prawie 150 tys. złotych. Teraz muszą się liczyć z karą nawet 8 lat więzienia.

17 czerwca tego roku policjanci z Opola otrzymali kilka sygnałów o próbie wyłudzenia pieniędzy metodą „na wnuczka i policjanta”. Metoda działania oszustów była w każdym przypadku taka sama. Na początku do starszej osoby dzwonił ktoś podający się za krewnego (córkę, syna lub wnuka), informując o rzekomym wypadku drogowym, którego miał być sprawcą. W trakcie rozmowy osoba taka prosiła o pieniądze, dzięki którym mogłaby uniknąć więzienia.

W zgłoszonych funkcjonariuszom przypadkach, były to sumy od 37 tys. do 150 tys. złotych. Następnie telefon przekazywany był rzekomemu policjantowi, który miał uzgodnić szczegóły dotyczące przekazania żądanej kwoty.

W jednym z przypadków kobieta, do której dzwonili oszuści, dała wiarę ich słowom. Zdążyła wypłacić z banku pieniądze. Na szczęście, przed spotkaniem z oszustami, zadzwoniła do swojej córki, która o próbie oszustwa poinformowała policjantów z KMP w Opolu.

Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania. Ich efektem było zatrzymanie, w okolicy domu starszej kobiety, dwóch mężczyzn podejrzewanych o próbę oszustwa. Zatrzymanymi okazali się mieszkańcy Łodzi - mają 26 i 27 lat.

Następnego dnia po zatrzymaniu obaj usłyszeli zarzut usiłowania oszustwa, za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Obaj podejrzani zostali objęci dozorem policji. Policjanci przewidują dalszy rozwój tej sprawy.

Źródło: www.policja.pl