Menu

SMS może cię uchronić przed wyłudzeniem kredytu na twoje nazwisko

Tylko w I kwartale 2014 roku przestępcy posługujący się fałszywą tożsamością próbowali wyłudzić kredyty o wartości 134,9 mln złotych. To dowód na to, że zgubienie dowodu osobistego lub paszportu może więc okazać się dla jego posiadacza bardzo kosztowne.

Podczas wakacyjnej podróży może się zdarzyć, że gdzieś zawieruszy się dowód osobisty, paszport lub inny dokument tożsamości. Często też – nawet jeśli turysta bacznie strzeże swoich dokumentów – pojawia się konieczność udostępnienia dowodu czy paszportu osobom trzecim (np. przy rejestracji w hotelu czy wypożyczaniu samochodu). Co zrobić, aby mieć pewność, że dane te nie zostaną wykorzystane do próby wyłudzenia kredytu?

Plaga wyłudzeń

Ryzyko że tak właśnie się stanie jest coraz większe, bo – według raportu InfoDok przygotowanego przez Związek Banków Polskich – liczba prób wyłudzeń kredytów systematycznie rośnie: od 1402 w IV kwartale 2012 r. do 2088 w I kwartale 2014 r. (wzrost aż o 49 proc.). – Częstą praktyką hoteli, wypożyczalni samochodów, rowerów czy sprzętu do nurkowania, jest kopiowanie naszego dokumentu tożsamości – podkreśla  dr Mariusz Cholewa, prezes Zarządu Biura Informacji Kredytowej. – Należy jednak pamiętać, że tego typu działanie jest ryzykowne, ponieważ udostępniamy w ten sposób nasze dane osobom zupełnie obcym, które przecież mogą wykorzystać je w dowolnym celu, np. wyłudzając kredyt w banku – przestrzega. – A o tym, że nasze dane zostały użyte w nielegalny sposób dowiadujemy się najczęściej dopiero po kilku miesiącach, kiedy otrzymujemy z banku pismo, wzywające do uregulowania rat kredytu, o którym nie mieliśmy pojęcia – mówi.

Całość artykułu znajduje się na stronie: www.gazetaprawna.pl